poniedziałek, 15 października 2012

Cupcakes


#38

Muffiny robiłam już wieele razy, ale jeśli chodzi o barwniki spożywcze - to mój debiut.  Wyszło, jak wyszło, (nie śmiejcie się, proszę!) babeczki nie są jakoś profesjonalnie udekorowane, bo to w końcu mój pierwszy raz i nie mam jeszcze wprawy(uważam, że mogło się do tego przyczynić to, że nie mam zbyt dużo końcówek do rękawów cukierniczych, a przynajmniej takich, jakie był mi potrzebne), ale myślę, że mogło być gorzej :)  A niech no tylko zakupię sobie lukier plastyczny... Ojj, to dopiero będą babki :D
Składniki:
<na muffiny>
- 125g margaryny
- 1,5 szklanki mąki
- pół szklanki cukru
- pół szklanki mleka
- 2 jajka
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- kilka kropel aromatu waniliowego
- szczypta soli
<na krem maślany>
- 120g masła
- 350g cukru pudru
- odrobina aromatu waniliowego
- odrobina barwników spożywczych (u mnie: czerwony, zielony i niebieski)

Przygotowanie:
Margarynę rozpuścić na wolnym ogniu i odstawić do wystygnięcia. Mąkę, cukier i proszek do pieczenia wsypać do miski i wymieszać. Rozkłócić jajka z mlekiem i szczyptą soli. Mokre składniki dodać do suchych i energicznie wymieszać.  Ciasto nałożyć do papierowych papilotek i piec ok. 15 minut w 200 stopniach.  Upieczone babeczki pozostawić do całkowitego wystygnięcia. 

Przygotować krem maślany. Miękkie masło utrzeć na puszystą masę z cukrem pudrem (dodawać stopniowo) i aromatem waniliowym. Przełożyć do trzech miseczek i zabarwić każdy na inny kolor.
Udekorować wystudzone babeczki jak tylko się chce ;)




Zdjęcia tym razem wyjątkowo zrobił mój brat ;)

8 komentarzy: