sobota, 11 maja 2013

Chlebek bananowy

#58


Przepraszam wszystkich za kolejną długa przerwę, ale jakoś chyba nie miałam natchnienia. Wracam z przepisem na chlebek bananowy (źródło) , który wypełni tę lukę w przepisach :D  Mam nadzieję, że kolejny pojawi się niebawem. 

Składniki:
- 3 lub 4 dojrzałe banany, rozgniecione
- 1/3 szklanki roztopionego masła
- 3/4 szklanki cukru (można dać mniej, chlebek jest dość słodki)
- 1 roztrzepane jajko
- 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 1,5 szklanki mąki pszennej

Przygotowanie:
W przepisie tym nie trzeba używać miksera. W dużym naczyniu wymieszać roztopione masło z rozgniecionymi bananami.
 Wmieszać cukier, roztrzepane jajko, wanilię. Na końcu dodać mąkę wymieszaną z sodą i szczypta soli. Wymieszać.

Piec przez godzinę czasu w piekarniku nagrzanym do 170°C, w formie keksówce o wymiarach 10 x 20 cm.



(zdjęcie na razie jedno, robione naprawdę na szybko)

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Sernik czekoladowy

#57

Kolejny przepis z książki "Przysmaki z czekolady". Kolejny sprawdzony przepis :D Sernik jest pyyyszny! Śmiało mogę powiedzieć, że jeden z najlepszych, a lekkie opadnięcie w ogóle nie ma wpływu na smak ;) 


Składniki: 
- 150g mąki
- 75g masłą
- 2 łyżki kakao
- 4 łyżki cukru
- 1 żółtko


350g białego sera
2 jajka (żółtka oddzielone od białek)
75g drobnego cukru do wypieków
150 ml gęstej śmietany
25g kakao w proszku
40g zmielonych migdałów
1 łyżeczka aromatu waniliowego

Przygotowanie:
 Przygotować ciasto. Make i kakao przesiać do dużej miski. Dodać masło i rozetrzeć je z mąką. Wsypać cukier i migdały. Dodać żółtko i wlać tyle wody, by wszystkie składniki dobrze się połączyły i powstało miękkie ciasto. Rozwałkować  je na blacie lekko posypanym mąką i przełożyć do formy o średnicy 20cm, wysmarowanej masłem. Wstawić do lodówki na czas przygotowywania nadzienia.
 Żółtka utrzeć z cukrem. Dodać ser, migdały, śmietanę, kakao oraz aromat i ucierać, aż wszystkie składniki dobrze się połączą.   W innej, czystej misce ubić białka na sztywną, ale niezbyt suchą pianę. Dodać odrobinę piany do masy, po czym domieszać resztę. Przełożyć nadzienie do formy wyłożonej ciastem i piec 1,5 godziny w piekarniku rozgrzanym do 160 stopni, aż sernik wyrośnie.










piątek, 29 marca 2013

Czekoladki z kremem mascarpone

#56

Przepis i zdjęcia z września, robione na baardzo szybko, bo spieszyłam się na autobus, także nie powalają. Jeśli niedługo zrobię je ponownie, to postaram się o lepsze ;)


Składniki:
- 200g półsłodkiej czekolady
- 200g serka mascarpone
- płaska łyżeczka kakao
- 1/4 łyżeczki aromatu waniliowego

Przygotowanie:

  100g czekolady połamać na kawałki i przełożyć do żaroodpornej miski. Ustawić miskę nad rondelkiem z gorącą wodą i mieszać, aż czekolada się roztopi. Wnętrze małych papilotek wysmarować czekoladą tak, by masa dokładnie wypełniła karbowane brzegi. Ustawić do góry dnem na tacy i poczekać, aż czekolada stwardnieje, po czym ostrożnie usunąć ją z papilotek.
  Stopić czekoladę. Serek mascarpone przełożyć do miski i utrzeć z esencją waniliową, kakao oraz lekko przestudzoną czekoladą, aż wszystkie składniki się połączą (nie za długo, bo masa może nam się zważyć). Wstawić do lodówki, od czasu do czasu mieszając, aby krem stężał. Przełożyć nadzienie do rękawa cukierniczego i napełnić nim czekoladki, posypać kakao.






sobota, 16 marca 2013

Paluchy drożdżowe z ziołami

#55

Przepis znalazłam szukając jakiegoś dodatku do zupy, myślałam o grzankach i groszkach ptysiowych, ale ostatecznie zdecydowałam się na chrupiące i aromatyczne paluchy drożdżowe.
A niedługo przepis na zupę-krem, do której ich użyłam ;)  Jak myślicie, jaka to zupa?


Przepis znalazłam tutaj, cytuję:
Składniki:

- 450 g mąki
- 25 g świeżych drożdży
- 1 jajo
- 1/5 szklanki oleju
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka soli
- niecała szklanka wody
- 2 łyżeczki suszonej bazylii
- 2 łyżeczki suszonego oregano
- 2-3 ząbki czosnku (opcjonalnie)
- 1/3 szklanki mleka do posmarowania paluchów

Przygotowanie:
Mąkę przesiewamy. Drożdże zalewamy 1/5 szklanki letniej wody, starannie łączymy. Następnie dodajemy 3/5 szklanki letniej wody, jajo, cukier, sól, zioła, czosnek przepuszczony przez praskę i mąkę. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na ok. 40 minut (tem. pokojowa) Po tym czasie posypujemy stolnicę cienką warstwą mąki i zagniatamy ciasto. Zagniecione ciasto dzielimy na ok. 15 kawałków i formujemy na długość 25 cm i szerokość grubości palca. Odstawiamy do napuszenia na 20 minut. Pieczemy we wcześniej rozgrzanym piekarniku do temperatury 175-180 stopni przez ok. 20 minut lub do chwili, gdy paluchy się zarumienią.








sobota, 9 marca 2013

Krówki

#54

Świetny przepis! :D Można z niego zrobić trzy rodzaje krówek: twarde, typu karmelki, kruche, lub ciągnące, w zależności ile będziemy je gotować. Ja zdjęłam je ciut za późno i wyszły kruche, więc trzeba cały czas stać przy garnku i ich pilnować, ale efekt powalający :D


Składniki:
- 2 szklanki mleka
- 2 szklanki cukru
- 125g margaryny
- cukier lub aromat waniliowy

Przygotowanie:
Mleko podgrzać  w garnku, stopniowo dodawać margarynę, cukier i aromat. Mieszać dokładnie na małym ogniu, aż masa zgęstnieje. Masa ma skłonności do lekkiego przypalenia, dlatego należy ją cały czas mieszać. Aby uzyskać miękkie, ciągnące się krówki należy gotować krócej, niż by uzyskać twardsze i kruche. Natomiast gotując je jeszcze dłużej wyjdą nam twarde karmelki. Po zdjęciu z ognia przelać do formy skropionej wodą lub wyłożonej papierem do pieczenia. 







czwartek, 28 lutego 2013

Domowy makaron

#53

Mój "kolejny debiut". Domowy makaron. Planowałam go zrobić już chyba od pół roku, ale myślałam, że to zbyt trudne i pracochłonne - nawet nie wiedziałam jak bardzo się myliłam! Przygotowanie makaronu jest dziecinnie proste, przy wyrabianiu ciasta, tak samo jak drożdżowego, można się nieźle wyżyć, a samo wykrajanie i wymyślanie własnych kształtów dostarcza mnóstwo frajdy :D


Składniki:
- 550g mąki
- 4 jajka + jedno żółtko
- 100 ml ciepłej wody

Przygotowanie:
Mąkę wsypać na stolnicę, na środku zrobić wgłębienie, dodać jajka, żółtko i wodę. Jajka rozmącić widelcem i stopniowo wymieszać z mąką. Wyrabiać, aż stanie się elastyczne, gładkie i by nie kleiło się do rąk (ok. 10 minut). Uformować kulę, owinąć folią spożywczą i odstawić do lodówki na pół godziny.  
Stolnicę oprószyć mąką, ciasto rozwałkować i wykrawać makaron.








sobota, 16 lutego 2013

Babeczki z czekoladą

#52

Od dawna szukałam przepisu na coś takiego, jak te babeczki. Na coś, z czego czekolada wypłynie tak pięknie jak tu :D Przepis znalazłam w książeczce "Przysmaki z czekolady", w której zdjęcia czekoladowych deserów są obłędne! Zrobiłam już z niej ciasto czekoladowe z karmelową polewą i czekoladki z serkiem mascarpone (niebawem na blogu!) - pycha!


Składniki: 

- 85g mąki z dodatkiem proszku do pieczenia
- 55g drobnego cukru
- 50g półsłodkiej czekolady
- 1 duże jajko
- 1 łyżka kakao
- 4 łyżki miękkiego masła


Przygotowanie:
Margarynę, cukier, mąkę, kakao i jajko umieścić w dużej misce i zmiksować (zazwyczaj ciasta na muffiny nie powinno się miksować, bo traci swoją puszystość, ale tutaj jest to jak najbardziej wskazane). Połowę ciasta przełożyć do papilotek umieszczonych w formie do muffinek, dodać pokrojoną na równe kawałki czekoladę i nałożyć drugą warstwę ciasta. Piec 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni, Podawać ciepłe, by po przekrojeniu czekolada wypływała z środka.







niedziela, 10 lutego 2013

Focaccia z pomidorem i czerwoną cebulą

#51 

Ci Włosi to mają gust! Focaccię poznałam  półtorej godziny temu, ale pokochałam ją tuż po wyjęciu w piekarnika :D  Nie wiem, czy w smaku przypomina choć trochę tę oryginalną, Włoską, ale jest bardzo, bardzo dobra. 

Składniki:

- 250g mąki typu 650
- 10g świeżych drożdży
- 150ml ciepłej wody
- 1 łyżeczka soli
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- pół łyżeczki cukru
u mnie:
- 1 pomidor
- jedna czerwona cebula
- oliwa z oliwek
- przyprawy: sol, pieprz, tymianek 

Przygotowanie:

Drożdże skruszyć do kubka z ciepłą wodą, dodać pół łyżeczki cukru, dwie łyżki mąki, wymieszać i odstawić do wyrośnięcia na 20 minut. 
Mąkę przesiać do miski, dodać sól, oliwę, wyrośnięte drożdże i resztę ciepłej wody. Wymieszać drewnianą łyżką. Ciasto przełożyć na blat i wyrabiać przez 15 minut. Powinno być lekko kleiste. Na blachę wlać trzy łyżki oliwy i obtoczyć w niej ciasto. Rękami rozprowadzić ciasto na całej blaszce, zrobić dziurki palcami, bądź widelcem, przykryć ścierką i odstawić do wyrośnięcia na 1,5 godziny. 
Po tym czasie ciasto posypać przyprawami i nałożyć na nie składniki (przed tym można jeszcze spryskać wodą, ale ja tego nie robiłam). Piec w piekarniku rozgrzanym do 210 stopni około 15 minut. 











sobota, 9 lutego 2013

Marchewkowa zupa krem z pomarańczą i curry

#50

Od dłuższego czasu bardzo ciekawił mnie smak zupy krem, ale niestety nie miałam blendera, więc nie miałam jak jej zrobić.  Blender dostałam na Święta, ale jak na razie wykorzystywałam go tylko próbnie, rozdrabniałam warzywa i  owoce (z których zrobiłam coś dobrego i może to coś pojawi się wkrótce na blogu :D). Dzisiaj wykorzystałam go do kremowej, marchewkowej zupy z pomarańczą.  Muszę przyznać, że smak ma dość specyficzny - tak jak podejrzewałam, ale jeśli ktoś lubi takie smaki to na pewno przypadnie mu do gustu ;)

Składniki: 
- 3 marchewki
- 1 średnia cebula
- pół cebuli czerwonej
- 1 duża, niezbyt słodka pomarańcza
- 500ml bulionu warzywnego
- 2 łyżki masła + trochę oleju
- sok z połowy małej cytryny
- przyprawy: pierz, sól, curry (1/3 łyżeczki), ew. papryka ostra 

Przygotowanie:
Marchew umyć, obrać i pokroić z cienkie plastry. Na patelni rozgrzać trochę oleju i dodać. Pokrojoną marchew wrzucić na patelnię i smażyć na rumiano. Po usmażeniu przełożyć do garnka. Na tej samej patelni, na odrobinie oleju podsmażyć posiekaną drobno cebulę. Cebulę dodać do marchewki i całość zalać bulionem (ok. 350ml, resztą regulować gęstość zupy przy miksowaniu). Gotować przez ok 15 minut. Po tym czasie wszystko dokładnie zblendować. Kiedy zupa będzie gładka dodać przyprawy, sok z całej pomarańczy i trochę soku z cytryny. Całość dokładnie wymieszać.














Przepis dodaję do:

środa, 6 lutego 2013

České koláče

#49

Witajcie! Wracam po mojej ponad miesięcznej przerwie spowodowanej, szczerze mówiąc, głównie lenistwem i brakiem motywacji do pisania. Po pięciodniowym odpoczynku poza miastem i po przemyśleniu paru spraw związanych z blogiem, zmotywowana do działania wracam i pragnę Was przywitać czeskimi kołaczami z przepisu Prezydentowej ;)


Przepis cytuję:
Składniki:

- 500 g mąki
- 20 g drożdży
- 1/4 l ciepłego mleka
- 10 g cukru waniliowego (lub 2 łyżki ekstraktu)
- 70 g cukru
- 2 żółtka
- skórka otarta z jednej cytryny
- duża szczypta soli
<do posmarowania i dekoracji ciastek>
- 1 żółtko
- 20 g stopionego masła
- cukier puder

Przygotowanie:


 Robimy rozczyn - połowę podanej ilości mleka mieszamy w misce z rozkruszonymi drożdżami, łyżką cukru i 2-3 łyżkami mąki. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce. W pozostałym mleku rozpuszczamy masło.
 Do przesianej mąki dodajemy wanilię, skórkę cytrynową, cukier, mleko z masłem, żółtka i wyrośnięty rozczyn.Wyrabiamy miękkie, lśniące ciasto. Przekładamy do dużej miski wysmarowanej masłem, posypujemy mąką, przykrywamy ścierką i odstawiamy ponownie w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na co najmniej 30-60 minut. Ciasto powinno podwoić objętość.
 Przekładamy na wysypaną mąką stolnicę, wałkujemy na placek o grubości ok. 4mm, wycinamy kwadraty (wielkość dowolna, ja robiłam małe ok. 5x5cm). Na każdym kwadracie kładziemy łyżeczkę nadzienia, zlepiamy rogu, lekko wyciągając końce do środka kwadratów - coś na kształt origami - "piekło-niebo".
Piekarnik rozgrzewamy do 190°C.
 Układamy na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem  i lekko wysypanej mąką, zachowując odległość ok. 1,5 cm ciastek od ciastek oraz od brzegów blachy, gdyż ciastka rosną w trakcie pieczenia. Smarujemy rozmąconym z 2 -ma łyżkami masła żółtkiem, pieczemy na środkowym ruszcie ok. 10-15 minut. Najlepiej sprawdzić po 8-9 minutach i ewentualnie przełożyć blachę.
 Gotowe ciastka powinny być złoto-pomarańczowe; wykładamy, jeszcze ciepłe smarujemy masłem, posypujemy cukrem pudrem.

Zdjęcia dosyć kiepskie, ale jakieś są! :D













niedziela, 30 grudnia 2012

Pierniczki świąteczne

#48

Przepraszam, że nic nie napisałam w Święta, ale jakoś nie było czasu i - szczerze mówiąc - chęci. Za to dzisiaj są i zapraszam na poświąteczne, naturalnie, już ozdobione pierniczki :D 

Przepis pochodzi stąd

Składniki: 

- 2 szklanki mąki
- 2 łyżki miodu
- 3/4 szklanki cukru
- 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/2 torebki przyprawy piernikowej
- 1 łyżka masła
- 1 średnie jajko (+ dodatkowo 1 jajko do posmarowania)
 - około 1/3 szklanki lekko ciepłego mleka

<na lukier>
- 1 białko 
- ok. 2 szklanki cukru pudru
- barwniki spożywcze (opcjonalnie, białe pierniki nawet wyglądają ładniej ;))


Przygotowanie: 

Mąkę przesiać na stolnicę, wlać rozpuszczony gorący miód i wymieszać (najlepiej nożem). Ciągle siekając, dodawać kolejno cukier, sodę, przyprawy, a gdy masa lekko przestygnie - masło i jedno jajko.

Dolewając stopniowo (po 1 łyżce) mleka zagniatać ręką ciasto aż będzie średnio twarde i gęste, przypominające ciasto kruche (zapewne nie wykorzystamy całego mleka, bo masa byłaby za rzadka). 

Dokładnie wyrabiać ręką, aż będzie gładkie, przez około 10 minut.

Na posypanej mąką stolnicy rozwałkować ciasto na placek o grubości maksymalnie 1 cm. Foremkami wykrajać z ciasta pierniczki, złączyć resztki ciasta w kulkę, ponownie rozwałkować i wyciąć pierniczki. 

Smarować rozmąconym jajkiem i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach około 2 - 3 cm od siebie (pierniczki urosną).

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 15 minut. Po wyjęciu z piekarnika pierniczki będą miękkie. Twarde pierniczki przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku przez 1-4 tygodnie.














Szczęśliwego Nowego Roku! :) 

niedziela, 9 grudnia 2012

Chałka

#45

Robiłam własnie porządki na pulpicie, poszperałam po folderach i znalazłam przepis z 16 marca. Na blogu go nie mam, a skoro dawno nic nie dodawałam to postanowiłam go tu umieścić. Zdjęcia znów takie sobie - bo stare - ale przepis pierwsza klasa :D


Przepis, trochę zmodyfikowany pochodzi stąd 

Składniki:
- 30g świeżych drożdży
- 400ml ciepłego mleka
- 95g cukru
- 1 płaska łyżka soli
- 850g + 150g mąki
- 3 jajka
- 100g roztopionego i ostudzonego masła

<kruszonka>
- 4 łyżki masła
- 3 łyżki cukru
- pół szklanki mąki

+ roztrzepane jajko do posmarowania

Przygotowanie:

Drożdże umieścić w misce, zalać ciepłą wodą i wymieszać. Kiedy się rozpuszczą, dodać 850 g mąki, cukier, sól. Cały czas mieszając dodawać następnie jajka i masło. Dobrze wyrobić ciasto i powoli dodawać kolejne 150g mąki - czasem należy jej dać mniej, innym razem więcej. Wszystko zależy od tego, jakiej konsystencji jest ciasto - powinno być dosyć luźne i elastyczne, ale niezbyt klejące. Nie może też być zbite.

Kiedy ciasto zacznie odstawać od ścianek miski, wyjąć je na blat i wyrabiać kolejne 5-10 minut. Uformować kulę, lekko spryskać ją olejem i włożyć do miski na 2 godziny. W tym czasie należy ciasto 2 razy odgazować wbijając w nie pięść.
Po wyrośnięciu podzielić na dwie części.

Jedną część podzielić na trzy, uformować wałki i zapleść warkocza. 
Przełożyć do formy posmarowanej tłuszczem i lekko posypanej bułką tartą. Z wierzchu posmarować jajkiem.  Piec ok. 30 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. 












niedziela, 25 listopada 2012

Śniadania: Kajzerki zapiekane z jajkiem, szynką i serem

#44 
 Uwielbiam weekendy! Nie tylko dlatego, że jest wolne, nie trzeba się uczyć i można dłużej pospać, ale również dlatego, że mam o wiele więcej czasu na przygotowanie śniadania. Wczoraj były kakaowe pancakes z orzechami, a dzisiaj zapiekane kajzerki z jajkiem i szynką, pycha!  Może troszkę suche, bo pieczona bułka jest bardzo chrupiąca, ale do herbaty lub nawet do kakao pasuje świetnie :)

Zdjęcia są okropne, bo światło było bardzo, bardzo słabe i musiałam je trochę poprawiać.


Składniki:

- dwie bułki kajzerki
- dwa jajka - ok. 2-3 plasterków szynki lub polędwicy (może być nawet boczek lub kiełbasa)
- pół szklanki startego żółtego sera + dwa plasterki
- przyprawy: sól, pieprz, ulubione przyprawy, które oczywiście będą pasowały ;)


Przygotowanie:
Od bułek odkroić wierzch i wyciągnąć miąższ z środka. Plasterki szynki pokroić w nawet dużą kostkę, a ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach.  Spód kajzerki wyłożyć serem, na niego położyć szynkę, (następnie można dodać pokrojonego pomidora, niestety ja akurat nie miałam), wbić jajko, przyprawić i posypać serem. Piec w piekarniku rozgrzanym do ok. 200 stopni przez 15-20 minut.